Praktyka prawości czyli życia zgodnego z wartościami

Kiedy masz poczucie wartości, jesteś spójny w tym, w co wierzysz, co mówisz i co robisz.

Postępowanie i wybieranie celów zgodnych z własnymi wartościami cechuje człowieka o wysokim poczuciu własnej wartości.

Na początku więc uznaj i nazwij wartości, które ciebie reprezentują. Na podstawie których chcesz sobie stawiać życiowe cele i do nich dążyć. Są jak twój życiowy kompas: mówią dokąd zmierzać.

Pomagają w tym pytania: kim jestem, co się dla mnie w życiu liczy? Jak żyć, żeby te wartości realizować w doświadczeniu? Jeśli nie żyjesz w zgodzie z własnymi wartościami, zaczynasz czuć pustkę i wypalenie. Tracisz motywację do działania, ponieważ nie słuchasz swojego głównego doradcy- głosu duszy, która wie, kim jesteś i co się dla ciebie liczy. Np. bardzo cenisz sobie niezależność i szczerość, a płaszczysz się przed swoim szefem, żeby utrzymać pracę.

Spisz swoje najważniejsze życiowe wartości, w kolejności, według ich ważności. Może to zająć nawet kilka godzin. Nazwy przykładowych wartości to np. bezpieczeństwo, wygoda, zdrowie, władza, wolność, miłość, uczciwość, wierność, dobrobyt, rozwój, przyjaźń, ekologia, poznawanie, spokój, estetyka, itp.

Zastanów się, co w życiu robisz, żeby twoje najważniejsze wartości realizować. Ile czasu poświęcasz na istotne sprawy, a ile zajmują ci rzeczy, w które dałeś się wciągnąć nawykowo, bez żadnej refleksji, lub wytłumaczyłeś sobie, że coś „musisz”, jesteś dłużny” itp. Co robisz wbrew wartościom? Np. sprzedajesz produkty, do których nie jesteś przekonany. Mimo, że cenisz sobie estetykę, mieszkasz w brzydkim mieszkaniu. Zacznij od zaplanowania małej zmiany: na co będziesz poświęcać więcej czasu, a z czego dla dobra swojej duszy zrezygnujesz?

W praktyce celowego życia zgodnego z własnymi wartościami, ważne jest by wypełniać swój czas tym, co dla ciebie jest ważne i dobre. Jeśli często używasz słowa „powinienem” zamiast „chcę”, pora to zmienić. Napisz na kartce słowo „powinienem” a potem wypisz, co takiego powinieneś. Kiedy skończysz, zastanów się, dlaczego właściwie „powinieneś”? Czyje to życzenie? Czyje to wartości? Czyja to korzyść? Jak bardzo naprawdę tego chcesz?

Zostaw na liście tylko takie sformułowania, o których możesz powiedzieć „chcę, bo to jest dla mnie dobre, to pozwala mi wyrażać prawdziwego siebie”. Przysługi dla innych, nawyki, akty wdzięczności czy posłuszeństwa, które nie generują dobrych emocji, powinny stanowić mniejszość na twojej liście celów.

Odwróć te proporcje; tylko, gdy na dłuższą metę jesteś w zgodzie z sobą, możesz przydać się w wartościowy sposób innym. Pomyśl, co chciałbyś poznać, przeżyć, mieć. Potem przyjrzyj się ograniczeniom. Czy naprawdę jest to niemożliwe, czy po prostu uznajesz interesy innych za ważniejsze niż twoje własne?