Czy cold calling ma sens?

Cold Calling, pojęcie często spotykanie w działach sprzedaży. Oznacza (najczęściej) telefoniczne kontaktowanie się z klientem, który wcale się tego nie spodziewa. Celem zimnych telefonów jest nawiązanie relacji biznesowej, umówienie spotkania lub zaproponowanie współpracy – sprzedanie usługi/produktu.

Kiedy uprawiać Cold Calling?
ZAWSZE ????
Szczególnie wtedy, gdy zamówienia same spływają na Twojego maila, a potencjalni klienci nie wchodzą oknami, aby podpisać z Tobą umowę. W tym wypadku właśnie zimne telefony będą świetnym sposobem na stworzenie tłustego pipeline’a (czyli zestawienia wszystkich Twoich wątków sprzedażowych), który zaowocuje nowymi kontraktami.
Jeb Blount w swojej książce „Fanatical Prospecting”, mówi o najważniejszych czynnościach w sprzedaży, a należy do nich właśnie "poszukiwanie" potencjalnych klientów. Między innymi przez telefon. Zdaniem Blount'a "Jeśli chcesz stale osiągać sukcesy w Twojej karierze sprzedawcy, jeśli chcesz zmaksymalizować swoje dochody, to musisz PRZERYWAĆ SWOIM KLIENTOM (sic!).”
Czym jest owo tajemnicze przerywanie?
To po prostu kontaktowanie się z klientem, jak zwykle w czasie, kiedy Twój klient coś robi, bo przecież zawsze coś robi. Pisze maila, prowadzi samochód, ma spotkanie, pije kawę, przegląda posty na Facebooku, rozmyśla, a może siedzi, po prostu siedzi, a Ty jak zawsze te jego działania przerywasz swoim telefonem.
Pogódź się z tym!
Zawsze będziesz dzwonił nie w porę.
Co Cię blokuje?
Niechęć do dzwonienia uwarunkowana (czasem nieuświadomionym) przekonaniem, że przeszkadzasz klientowi, wtrącasz się i z pewnością strach, który pielęgnujesz w sobie od dnia, gdy pierwszy raz dotknąłeś słuchawki telefonu.
Strach przed odrzuceniem.
„O wiele łatwiej jest przecież porozmawiać z kimś, kto zadzwoni do nas.”
Jeb Blount
A Ty?
Skutecznie przerywasz swoim klientom? ????